Oby nigdy się nie przydał...

Sprzet W sprzęt do ratowania osób, pod którymi załamała się pokrywa lodowa na zbiornikach wodnych zostali wyposażeni policjanci pełniący służbę ochronną na terenie słupskiej Szkoły Policji.

Przekazanie takiego sprzętu nastąpiło z inicjatywy Drużyny Specjalnej Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego działającej przy Szkole. Nasza placówka sąsiaduje bowiem z akwenem wodnym - stawkiem Łabędzim, który znajduje się kilka metrów za murami Szkoły Policji a także rzeką Słupia. Doświadczenia z lat ubiegłych pokazały, że to właśnie policjanci kilkakrotnie ratowali już osoby tonące.
- W tym roku na skutek silnych mrozów zamarzła tafla sąsiadującego z nami stawku. Jeśli pod kimś nierozważnym załamie się lód, najszybsza pomoc może nadejść właśnie ze Szkoły Policji. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie będzie to potrzebne - mówi kierownik Drużyny Specjalnej WOPR asp. Andrzej Kaczor.
Policjanci pełniący służbę ochronną mają do dyspozycji specjalną rzutkę z uchwytem i liną o długości 25 metrów. Do ich dyspozycji jest także kołowrót z liną o długości 100 metrów i specjalnymi szelkami, które zakłada ratownik czołgający się po lodzie w kierunku tonącej osoby. Na jednej z porannych odpraw służby dyżurnej odbyło się także krótkie przeszkolenie dotyczące sposobu użycia sprzętu ratowniczego.

Kolejne zdjęcia - kliknij na miniaturkę fotografii.

(2.2.2010)